Weekend w 4D... czyli igraszki z dynią

Tu prywatna garkuchnia Gruba Dynia... w ostatni weekend poszaleliśmy i bez większego wysiłku, za to z wielką frajdą przyrządzaliśmy dynię - bo teraz jej najlepszy okres - na 4 sposoby, czyli Dynia w 4D... Każde z dań można robić także na kilkadziesiąt sposobów, a według nas na nieograniczona ich ilość. Bowiem znani jesteśmy z improwizowania w kuchni i trzymania się przepisów dosyć luźno. Co pozwala na rozmaite dowolne kombinacje i ...wariacje!

4D sklejka z 4 fotografii

Na początek, jak Bóg przykazał, przystawka. Smażone na patelni płatki dyni z kozim serem i oliwką...

przystwka z dyni

 

Potem zupa dyniowa z suszonymi na słońcu pomidorami oraz odrobiną jogurtu. Eksperymentowaliśmy tutaj z kozim. Fantastycznie!

zupa dyniowa

 

Po czem pora na danie główne. Placuszki z tartej dyni z tartą cebulką oraz dwoma ziemniakami i ząbkiem czosnku oraz przyprawami (jakimi?

dobrymi!). Placuszki mozna jeść i jeść, w międzyczasie dosmażają się nowe... Był wstępny pomysł, żeby dorzucić jakieś mięso. Bez sensu...

plcuszki dyniowe

 

Ale hola, hola! Kiedyś trzeba i te smakowania smaczności zakończyć, żeby przejść dalej. Do finału. A w nim ciasto dyniowe z prawdziwą

ekocertyfikowaną kawą z Borówki oraz łyżką nasączonych spirytusem skrawków pigwy, pozostałoscią po ubiegłorocznej pigwówce.

ciasto dyniowe

Gotowanie, smażenie i pieczenie zajęło w sumie godzinę. Jedzenie drugą. Jedną zaoszczędzilismy przy zmianie czasu.

Tak czy inaczej, najedzeni i szczęśliwi, jesteśmy do przodu.

W poniedziałek okrąglutcy jak dynia (bo to wszystko zrobilismy z jednej i jeszcze zostało) zabraliśmy się do pracy.

Ekoholicy z portalu eko-gielda.pl. Dzięki temu na koniec tygodnia szykujemy dla Was niespodziankę,

a za dwa tygodnie jeszcze większą!!!

Avanti!